Ballada o Cyganeczce

Free texts and images.
Jump to: navigation, search

Ballada o Cyganeczce • Wiersz • written by Andrzej Bursa
Ballada o Cyganeczce
Wiersz
written by Andrzej Bursa


Cyganeczka tańczy i błyszczy
Na peronie w miasteczku fabrycznym

- Panie złoty
Daj parę złotych

Zabrzęczały zadygotały
Wszystkie dzwonki, których nie miała

Oniemiałym wzrokiem spoglądam
Zapomniałem o swoim pociągu

Hm... na pieniądze jesteś za mała
Kupię ci lepiej cztery obwarzanki
Ale... ale... Słuchaj no mała
Umiesz ty po cygańsku?

Boby mi było miło gdybyś tak
coś powiedziała w swoim języku -
Żeby jabłoni majowej kwiat
Słowik w sanskryckiej lingwistyce

Ech ogniska jałowce brzozy
Pies niosący srogi łeb pod wozem

Podróżni szarzy od pola i fabryk
A ty jesteś śpiewającą barwą

Czekaj jeszcze kupię ci słodyczy
Bierz co zechcesz płacę jak żywo

I wtem znowu przy budce dróżniczej
...Zagwizdała lokomotywa

Szybko wybiegam na peron
A kolejarz do mnie przez wąsów gęstwinę
- Próżny pośpiech obywatel
Wasz pociąg odszedł przed godziną

- A następny?
- Dopiero rano
Pusta stacja
Pusta poczekalnia
Nie ma nawet małej Cyganki

Zostałem na peronie sam
Z nadgryzionym obwarzankiem


SemiPD-icon.svg Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 61 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh
  ▲ top